Jeden z forumowiczow od dluzszego czasu (pewnie od spadku akcji z 28 zl) przejawia nagromadzenie atawizmow w swoim zachowaniu.Przypomina bulteriera,ktoremu zabrano miske.Pomyslec,ze chlop jest dorosly i moze ma nawet kolegow.Szok.Jak malo wiemy o zwierzetach zyjacych obok nas.
Przecież OZE naganiał na akcje przez trzy lata od czasów Columbusa. Coś mu się odmieniło? Czy pracodawca kazał mu zmienić śpiewkę na spadkową? Najbardziej aktywny forumowicz. Cieszę się, że w końcu poszedł po rozum do głowy i przyznał mi rację, że kurs niedługo spadnie na 5zł a przez kolejne lata na 2zł.