akcjonariusz to pewnie Labs od tego creepy projekciku który tu wrzuca od niedawna, solo developer jaki pozostał po MLT. Ciekawe czy to nie sam były prezio Gardeła.
może i tak być tylko jeśli dobrze pamietam to klan Gardełów już dawno pozbył się wiekszości jak nie wszystkich swoich akcji więc trudno sie doszkać innego motywu jego okresowego intensywnego naganiania niż swoj osobisty cel wszystko wskazuje że na to że jest albo był beneficjentem rozdawnictwa akcji za gorsze pod kłamliwym hasłem "program motywacyjny"
No głęboka riposta Gardeły-akcjonariusza. Na jego ostatnim poście o tej „nowej” mini gierce jest filmik 6 miesięcy solo developera. Kto oprócz niego wygrzebałby taki detal z YT? A więc akcjonariusz to Gardeła albo jakiś ostatni dev z MLT.
możliwe możliwe bo po jego wpisac widać jaka to "wybitna" postać a tylko taki osobnik mógł doprowadzić Moonlit na skraj banructwa i oszukać inwestorów na 4,5 mln w dwóch emisjach, sprzeniewiezyć dodatkowo ponad milion od wydawcy i chyba ok dwa mln z publicznych środków z gameinn'a a poza modelarzem żadnej z obiecanych/planowanych gier nie zrobili - ciekawe gdzie znikneły te pieniadze? lub na co kogo zostały wydane?
Odpowiadając wam wszystkim powyżej, którzy się kompromitujecie i rozbawiacie mnie do łez: odpowiedziałem, ponieważ mój nick został tutaj przytoczony i wmieszany przez najwyraźniej upośledzone umysły, gdyż tylko takie mogły wymyślić brednie, które tu padły, chyba tylko po to, by zaśmiecać to forum. I nic ponadto. I tak jak wyżej, krótko acz treściwie wyraziłem się i nadal wam doradzam: sugeruję leczyć nogi... Skoro, uporczywie zaśmiecając bredniami to forum, prosicie się, to spełnię jeszcze raz wasze życzenie i wkleję adekwatne linki. W istocie więc robicie sobie krecią robotę... https://www.igdb.com/games/alien-frontier https://www.money.pl/gielda/moonlit-rozdzielil-projekty-na-premium-i-labs-planuje-min-7-premier-w-2020-r-6430736320718465a.html https://www.stockwatch.pl/komunikaty-spolek/moonlit,modyfikacja-planu-wydawniczego-2019-10-02,espi,20191002_012902_0000170802 Z powyższego wynika, że portal gamingowy igdb.com (który coś merytorycznego sobą reprezentuje, podczas kiedy wy reprezentujecie sobą krętactwo i prostactwo) aktualnie opracowywany projekt Alien Frontier (tł.: Obca granica), klasyfikuje jako projekt naszego Moonlita. Ponadto Moonlit ma taki schemat organizacyjny (co podano publicznie), że oprócz linii produkcyjnej Premium, która wypuściła Model Buildera, dysponuje również linią produkcyjną Labs, która, jak doczytacie, miała/ma w planach o dziwo bardzo zbliżenie brzmiący projekt The Final Frontier (tł.: Ostateczna granica). Ślepy lub świadomie bredzący/krętacz nie dostrzeże tego lub będzie ośmieszał/dyskredytował. Całkowicie inną kwestią jest, dlaczego kryją się z nim? Może nie są pewni, czy będzie on udany? Może w razie czego liczą na ciche umarcie śmiercią naturalną, albo fajerwerek-niespodziankę? To ewentualnie życie ukaże. Ale czyż nie jest pozytywną informacją, że ewentualnie robią coś własnego, oprócz prac zleconych, na czym ewentualnie bezpośrednio zarabialiby? https://store.steampowered.com/app/2330810/Alien_Frontier/ Zwracam uwagę, o czym w powyższym linku, że projekt w mojej ocenie rozwija się, jest bowiem aktualnie robiony dla odbiorców anglojęzycznych, ale też na rynek chiński. Śledzę od pewnego czasu tą sprawę i uzmysłowiłem sobie, że język mandaryński pojawił się niespodziewanie, bo wcześniej był tylko język angielski. Odnośnie mojego rzekomego dogrzebywania się w YT. Kolejny kompromitujący się wpis, albowiem sprawa jest bardzo świeża, gdyż wzięła swój początek 04.03.2023 r., co dostrzeżecie w linkach poniżej. https://www.youtube.com/watch?v=1a-h9LdCfBU https://steamdb.info/app/2330810/charts/ https://steamdb.info/app/2330810/history/ Poradzę na dostrzeżone tu braki umysłowe, albo histeryczną złośliwość, że aby systematycznie dowiadywać się nowości o Moonlit, wystarczy codziennie pod koniec dnia (z ustawieniem wyświetlania: ostatnie 24 godz. lub co kilka dni z ustawieniem wyświetlania: ostatni tydzień) wygooglować dwa hasła: "Moonlit Games" oraz "Alien Frontier". I jeszcze jeden komentarz do wpisu regularnie/nałogowo bredzącego, regularnie/nałogowo konfabukującego i oszukującego czytelników i dziecinnie kopiącego po kostkach albercika (wielonickowego spadkowego naganiacza spod ok 10. nicków spod części IP ujawnianej przez Bankiera: [185.70.180.*] oraz spod innego nicka pod innym IP, o czym poniżej. https://www.bankier.pl/forum/temat_re-alien-frontier-moonlit-games,59617541.html Zapamiętaj, że "sprzeniewierzyć" od niepamiętnych czasów piszemy przez "rz". Kto pisze inaczej jest zwyczajowo uznanym grafomanem.
zamiast pisać te twoje wypociny przeczytaj no może po koleji wszystkie raporty okresowe spółki od 2018 roku policz sobie ile kasy spółka pozyskała i co za te pieniadze stworzyła? nie masz pojecia o niczym snujesz bajki o dwóch liniach produkcyjnych które realnie sa fikcja - widziałes dane o zatrudnieniu w spółce? biurta swoja puste a gry na dwóch liniach pisza sie same? a może szcztuczna inteligencja je tworzy :-) gdzie sa efekty tych dwóch lini produkcyjnych? gdzie sa gry w czołówkach tabeli steama? gdzie sa te zarobione miliony?
ps: zapisz no sie lepiej na kurs rachunkowości jesli nie potrafisz czytać ze zrozumieniem części finansowej raportów okresowych
Czytałem po kolei kolejne ich raporty i doskonale mam świadomość, jak to się kolejno zmieniało od kiedy w pierwszej emisji publicznej kupiłem pierwsze ich akcje po 2 PLN/szt. i jestem krytyczny w stosunku do kolejnych ich działań. Mam pełną świadomość jak różnią się współczesne ich finanse od ówczesnych, jakie zmiany zaszły w planach wydawniczych, czyli czym był i jest Moonlit. Jestem świadom ile gotówki kolejno wtopili i jak podupadali, bo to wszystko jest zawarte w ich kolejnych raportach w których Gardeła na bezczela, jak dzieciak, nieodpowiedzialny i nieświadom skali pogrążenia ludzi, informował nas. I przelało we mnie czarę goryczy, gdy w jednym z raportów przeczytałem od nich informację wskazującą, że podczas analiz rynków pod kątem Model Buildera, nie oszacowano lub źle oszacowano stan zaawansowania technologicznego sprzętu graczy na całym świecie, a w szczególności graczy chińskich, którym chyba szczególnie (tak przynajmniej informowano publicznie) dedykowano ten symulator. A przecież dotyczyło to wymagającej sprzętowo gry o silnie rozbudowanej grafice. To było wyjaśnienie bardzo licznych zwrotów gry na Steam i wyjaśniało, lecz kompromitowało niebywale. Niejednokrotnie o tym pisałem, lecz po 1. ja zawsze odnosiłem się w komentarzach do aktualnej sytuacji, aktualnych informacji, aktualnych danych. Różnych, a nie wybieranych, które wygodnie pasowałyby mi pod z góry przyjętą tezę. A infa otrzymywaliśmy różne i tylko sytuacja finansowa zwiastowała nieustające stopniowe pogarszanie się sytuacji. I mimo, że ta sytuacja pogarszała się, to wg mnie z taktycznego punktu widzenia były w tym nieszczęściu ważnie pozytywy, których ja nie ignoruję i które w mojej ocenie dają mi podstawę liczyć, że Moonlit kiedyś odbije i da mi zarobić na obecnie stratnej inwestycji. Mam na myśli duże przepływy dużych pakietów jego akcji, jakie miały miejsce na rynku regulowanym i poza nim oraz ostatnia emisja. W tym nieszczęściu podchodzę do sprawy pragmatycznie i nie w oparciu o to, co kto napisał na forum i mam czas, nie parzy mnie ta zahibernowana inwestycja, bo dywersyfikowałem z głową i jeśli zdarzyłoby się, że te pieniądze przyjdzie stracić, to powiem trudno i nie będę rwał włosów z głowy. Kieruje mną spokojne oczekiwanie na bonus z bardzo ryzykownej inwestycji i dlatego wielokrotnie dokupowałem znaczne pakiety akcji Moonlita, osiągając stan posiadania znacznie większy, aniżeli ten z pierwszej mojej inwestycji w emisję D i z istotnie niższą średnią ceną posiadanej akcji. Ta moja sytuacja i nastawienie, determinują moje spokojne podejście do sprawy i widzenie jej na zasadzie - szklanka do połowy pełna... 2. zmianę składu Rady Nadzorczej i Zarządu traktuję jak "grubą krechę". Ich "uwikłanie" finansowe i w akcje Moonlita z taktycznego punktu widzenia odbieram jako logiczną szansę na uratowanie spółki, przejście w etap dochodowości, czyli uratowanie zainwestowanych pieniędzy i bonus w przyszłości. Uważam, że skoro w to bagno weszli, to będą chcieli je odzyskać i zarobić. Uważam, że dla nich wejście w to bagno, to jak wejście w to bagno inwestora po cenie 0,40 PLN/akcja z planami na tłusty bonus. 3. w związku z powyższym nie wdeptuję jej i wszystkich ich obecnych działań w ziemię, lecz widzę pozytywy i spokojnie czekam na kolejne informacje, które znajdę w sieci i od nich (25.04 i 11.05). https://www.stockwatch.pl/gpw/moonlit,notowania,wskazniki.aspx W przeciwieństwie do was jestem inwestorem, a wy spadkowymi naganiaczami spod różnych nicków i różnych IP, co was kompromituje. Przyjęliście sobie deprecjonowanie jej, bo wg mnie chcecie ją kupić jak najtaniej, jeszcze niżej. Uważam, że oceniliście szanse wspomnianego bonusu za ryzyko, jak ja, lecz chcecie by dla was był kilkakrotnie tłuściejszy. Nie wykluczam wielonickowy alberciku spod ujawnianej części IP [185.70.180.*], że stopniowo skupujesz drobnicę w minimach tego trendu bocznego, choć marzy ci się obsunięcie. Osobiście jednak obstawiam scenariusz, że się tylko obliżesz, nie zdołasz skonsumować uczty, która ci się marzy. Sadzę, że akcjonariusze Moonlita są już tak zmęczeni i pogodzeni z losem, że nie reagują już na twoje straszenia. Moim zdaniem dostrzegasz to i to właśnie napędza cię do tych zaśmiecających forum, straszących wrzutek.
Ależ zbieg okoliczności, że w tym samym czasie umieściliśmy wpisy. Chyba śnicie już o mnie, skoro mnie cały czas przywołujecie. Ale na tym koniec miłych słów. Nie warto komentować twoich bredni...