Głos rozsądku mówi że gdy firma z problemami dała radę w kryzysie to chyba logiczne że poradzi sobie znacznie lepiej poza kryzysem i niesprzyjającymi warunkami do prowadzenia gastro biznesu.
Dlatego zostaję z tą firmą na dłużej.
Żałuję tylko ze nie kupiłem więcej papieru jak był po 35-40gr ale cóż było minęło.
Czasem poprostu nie było co kupić
Skoro ma rosnąć do minum kilku złotych według was to jaki widzisz problem żeby dokupić po wybiciu na korekcie...no chyba że nie posiadasz wolnej gotówki?
Nie posiadam już wolnych środków.
Jestem też troszkę zaangażowany w inna spółkę ale ona urosla dopiero kilka procent
Jest równie obiecująca jak sfinks ale chyba jednak na nią jeszcze czas myślę że około 12 miesięcy max i ruszy jak sfinks.
Nie chce spekulować poprostu akcjami zbyt mocno.tu jest mocny papier i bardzo mały FF
Nie ma co się łamać. Jak będzie rosło to będziesz żałować że nie brałeś teraz tylko czekałeś na większy spadek. Zawsze możesz uśrednić w dół. Zachowaj spokój i ładuj do wora w odstępach czasowych (wg własnych upodobań i poglądów).