z ciekawości przeczytałem Pana list do akcjonariuszy po czym przejrzałem wyniki. Wychwycę parę punktów:
"Iron Wolf Studio jest spółką unikalną w kontekście podejmowania, wydawałoby się, nierealnych wyzwań i osiągania zamierzonych celów, jakby był to dla nas chleb powszedni." "postanowiliśmy mierzyć wysoko, postanawiając wykonać symulator, który nie ma na rynku konkurencji" "nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa i mocno wierzymy, że największe wzrosty sprzedaży jeszcze przed nami" " ze świecą szukać zespołów eksplorujących temat gier multiplayer. Ale jeśli chodzi o podejmowanie, wydawałoby się, nierealnych wyzwań, Iron Wolf Studio zawsze jest chętne do działania"
po czym w 2022 roku, roku wydania gry Destroyer, spółka zanotowała 670 tys. zł straty.
Zamiast tworzyć gry, twórzcie książki o tematyce bajki
Analiza finansowa się kłania. Strata wynika z niewielkiego przychodu zaksięgowanego w RZiS, ponieważ jego pozostała część ze sprzedanej licencji zapewne siedzi na rozliczeniach międzyokresowych na dole pasywów na pozostałe 2.8mln, a poziom gotówki przez rok wzrósł o 1mln PLN. W czym problem?