To już wiadomo kto tak po "amerykańsku " kupował . Oby nie trzymali kasy w Silicon Valley Banku bo tak samo po "amerykańsku " bedą sprzedawali. Wskaźniki i wycena SGN też "amerykańska" ...... No cóż zobaczymy jak przy bessie i recesji dalej będzie trwał ten "amerykański sen" Na razie nie zmieniło się nic poza bodajże dwoma konferencjami na których sztuczny prezesik chlapnął kilka dyrdymałów . Sgn to "fenomen" - nie minął jeszcze rok od wezwania , zero konkretów i działań , wyniki powtarzalne jak przed zmianą właścicielską tryb działania kropka w kropkę taki sam - a wzywający w białych rękawiczkach księguje sobie prawie 300 % zysku . Ktoś tu kogoś robi w balona . Niecały rok temu jak ktoś by położył na stole 15 zł/akcje miał by całą firmę na własność - ale dziwnym trafem nikt jej nie chciał .... Wycena prawie jak Comarchu ale portfel zamówień , przychody i zysk ........to inna liga Trwaj chwilo......