Nie bez powodu znajomi prezesa wywalili 150 000 sztuk w rynek. Ale jak ktoś kropek nie umie łączyć to dalej może marzyć o dywidendzie... Indyk myślał o niedzieli a w sobotę u łeb obcięli...
Sprzedali 50 % Omegi bo jednak nie przynosiła odpowiednich korzyści ok . Straty nie potrzebne wiec dobrze zrobili . A pisze ze chcą jeszcze bardziej rozwinąć się w Smart-Home a już w tym działamy ! To jest LuON i tu widza na to wychodzi większe profity i potenciał ! A kasa ze sprzedaży się przyda wiec to nie jest żadne złe info .Po prostu pozbyli się tak zwanego zbędnego balastu ! I zainwestują w nowo rozwijająca się już branże ! Wiedza co robią.tak to widzę . Jak już zaczynaja powoli informować to może być ciekawie .
Pl już Ci kiedyś pisałem, jesteś tak naiwnym optymistą, że mnie to bawi. negatywne info od nich przekuwasz w pozytyw, każdy brak informacji też. Wywalili coś na co liczyliśmy ze zacznie przynosić potężne dochody biorąc pod uwagę boom na fv. Na piecyki moda niestety minęła, surowce wracają na swoje miejsce. Oni swoje 5 min wykorzystali na wywalenie akcji w rynek, drobnica nie zobaczy nic niestety
Sprzedali udziały za 10k zł, a czy ktoś pamięta za ile dwa lata temu kupili te udziały. Pamiętam też, że była tam opcja dofinansowania OMEGI 1mln zł i ciekawe czy doszła do skutku. Jeśli tak i jeśli sprzedali taniej niż kupili i na dodatek jeśli sprzedali tym samym gościom od których kupili.... to słabo to wygląda.
Dnia 2023-03-11 o godz. 10:46 ~brzoza napisał(a): > Sprzedali udziały za 10k zł, a czy ktoś pamięta za ile dwa lata temu kupili te udziały. Pamiętam też, że była tam opcja dofinansowania OMEGI 1mln zł i ciekawe czy doszła do skutku. Jeśli tak i jeśli sprzedali taniej niż kupili i na dodatek jeśli sprzedali tym samym gościom od których kupili.... to słabo to wygląda.
O ile pamiętam to Omega -Wat miała wykazać 1000000 zł dochodu i w zamian otrzymać akcje Ackermana. Sprzedali akcje zapewne na powrót Omedze. Prawdopodobnie poszło jakieś dofinansowanie związane z przyszłą budową zakładu produkującego panele fotowoltaiczne i budową farmy fotowoltaicznej. Pamiętam, że rozchodziło się o milion zł wydany na koszty własne firmy, ale żadne inne info nie ukazało z ich strony. Fotowoltaika miała być priorytetem dlatego zmienili nazwę na WAT. Tak myśmy to odbierali w tamtych latach. Najlepiej wyjaśniłby to PP, bo on siedział w informacjach o spółce po uszy. Ale tamte czasy pamięta zapewne Zrozum, Jam, PI czy Blinek.