Bardzo dobre nazwiska. Anioł biznesu z wieloma sukcesami, Paul John Finnegan to gwarancja zysków. Ludzie znający najpopularniejsze gry od podszewki wiedzą czego oczekuje gracz.
To dopiero początek. Niedługo zapomnimy o poziomach groszowych.
po tych wczorajszych wieczornych infach powinien pojawić się popyt.
i to stosunkowo duży.
posiadacze akcji sami mogą też próbować zwiększyć zaangażowanie.chyba już warto zainwestować na jakiś rok-dwa.
Posiadacz 50% udziałów w Gustom Glass, obrót w ostatnim roku to 13 mln funtów (biznes działający i posiadany od 20 lat)
Partner w Finnstiff LLP, budowa domów wysokiej klasy wynajmowanych profesjonalnym graczom piłki nożnej
Od 20 lat działalność również jako anioł biznesu, poniżej główne inwestycje:
Swordfish studios (50% udziałów) sprzedane amerykańskiemu wydawcy Vivendi w 2005
Juice games (35% udziałów) sprzedane amerykańskiemu wydawcy THQ w 2006
Venom games (90% udziałów) sprzedane amerykańskiemu wydawcy Take Two w 2007
Freestyle games, kapitał założycielski na założenie firmy, sprzedane amerykańskiemu wydawcy Activision
Hutch Games, pomoc w sfinansowaniu tej firmy jako start-upu. Została sprzedana w zeszłym roku szwedzkiej firmie modern times Group (MTG) za 375 milionów dolarów.
No powiem szczerze ze odzyskałem nadzieje ze będzie dobrze, widać w końcu będą zarządzać tu ludzie znający się na biznesie a nie niepełnosprawni Szwedzi z Hanamovem na czele.
Trzeba przyznać, że dość konkretne te nazwiska i wygląda na to, że niektórzy mają rozeznanie w branży gier. Jest zatem skład Rady Nadzorczej, ale wiadomo, że w codziennej działalności operacyjnej najważniejszy jest Zarząd. Czy obstawiacie, że prezes Hanamov pożegna się "ze stołkiem"?
Na tą chwilę nie pozostaje wierzyć, że tym razem tak będzie. Trzeba jednak poczekać na konkrety i mieć nadzieję, że cały proces związany z nowym inwestorem przebiegnie sprawnie!?
Na pewno na razie nie należy wyprzedawać się .
Zlecenia wystawione na sprzedaż należy raczej wycofać.
I czekać obserwować .
100% wzrostu to kropla w morzu .
Mnie na tą chwilę interesuje jedna kwestia. Czy po zmianach, Spółką nadal będzie kierował Hanamov? Ci którzy są tutaj co najmniej od 2,3 lat wiedzą, jakie to było zarządzanie! Jedynie obietnice, zawieranie kolejnych umów w celu pozyskiwania dalszego finasowania na rozwój SPOKO, a finalnie "wyprowadzenie" aplikacji poza FINV pod pozorem utworzenia wehikułu SPAC. Ile w tym było faktycznie bezskutecznych starań Hanamova, a na ile były to z góry zaplanowane działania, wiedzą tylko Szwedzi. Jeśli kierowanie LUDUS SA w dalszym ciągu pozostawione zostanie w rękach Hanamova scenariusz może się kolejny raz powtórzyć. Nowy inwestor zarobi, a drobni znów pozostaną z niczym.