Jeśli spadnie nawet do 90 zł na fali ogólnej zniżki GPW to i co z tego, potem wzrośnie. Niektórym nerwy siadają bo za dużo już zarobili?
Wojna na Ukrainie potrwa jeszcze dobry rok, z tego tytułu spółka osiąga zyski nadzwyczajne, nabycie aktywów Lotosu dodaje im całkiem nowy biznes a jeszcze NIE JEST wliczone. Unimot wie co z tym zrobi by było zyskowne. Kierunki dostaw się dywersyfikują, benzyny po 5 zł już nie będzie w Polsce- zapewniam ;-) Produkcja ogniw fotowoltaicznych będzie bardziej zyskowna, również dlatego że Chiny się planują zamykać z tym tematem a Unimot ma dostawy z USA. itd itd. Po prostu widać, że spółka jest dobrze prowadzona i ma przed sobą nowe perspektywy. Można siedzieć na ORLENIE, ale z tego nic nie wynika ... niestety polityka i pilnowanie kursu przez dużych.
Jak komuś nerwy siadają przy spadku 2% to powinien sobie dać spokój z giełdą i włożyć pieniądze np. w obligacje. Unimot powoli ze średniego racza staje się dużym graczem, dobrze dywersyfikuje biznes i ma potencjał wzrostu co najmniej drugie tyle w ciągu roku. Ja mam papier od 5 lat dobierany po róznych cenach i nie planuję sprzedawać przed końcem 2024.
Największym problemem Unimotu jest płynność. Wahania są po kilka % dziennie, a połowa transakcji jest 20 akcjami przez animatora. Ciężko w takiej sytuacji na zainteresowanie poważnych graczy mimo pozostałych walorów jakie Spółka posiada. Powoduje to, że posiadając relatywnie niewielki pakiet akcji można sterować kursem tak jak to ma ewidentnie miejsce w tej chwili.
Przerabiałem na Unimocie spadki po 50% od szczytu, więc to co teraz to mnie nie rusza. Po tym chwilowym zrzucie, będzie szukanie spółek z niskimi wskaźnikami. Ale z dokupowaniem po 90PLN to ja nie będę czekał...