Jeśli zysk netto roczny będzie powyżej 1 mld zł to i cena 1200 zł za akcje jest możliwa. Nie ma znaczenia ile wzrosło jeśli wzrost jest fundamentalny i oparty o zyski, kapitał firmy i potencjał na przyszłość.
W maju stawiam na 400 zł za akcję jeśli potwierdzi się wynik roczny 400 mln zł i I kw potwierdzi trend wzrostowy wyników. A to wszystko bez aktywów Lotosu.
Widzę, że jesteś nieugięty i totalnie teflonowy na komunikaty, szybkie nabycie zyskownych aktywów Lotos, wzrostu mocy produkcji paneli PV, wysoką dywidendę min. 12 zł za akcję, zakup Olavon + wagony, bardzo dobre perspektywy wyników (rynek ON) i zachowania kursu akcji na GPW - generalnie słaba firma, bankrut, żart :-) jedno pytanie - czemu nie sprzedasz, jeśli masz akcje, i zmienisz forum, może tam Twoje prognozy się zmaterializują, bo tu widać, że nie ma na to szans :-)
Co dzień piszesz, że spadnie, że będzie 8 zł. Kolego - normalny jesteś czy myślisz, że w ten sposób ktoś zacznie sprzedawać swoje akcje? Zacznę zgłaszać wszystkie twoje wypociny administracji, dosyć tego trolowania.
Niech dalej tak pisze, bo do tej pory kurs zachowuje się przeciwnie do jego "merytorycznych" prognoz :-) obroty duże i kierunek sugerują, że niebawem możliwe 150 zł / akcję
Gra powinna być fair. Tacy jak on mają do dyspozycji nieosiągalny dla nas kapitał. Z kursem mogą robić co chcą. To powinno im wystarczyć. Już sobie by darowali manipulacje na naszą świadomość/podświadomość, pisanie o kursach bliskich podłogi lub też kursach docelowych. Te informacje niestety też gdzieś do nas docierają i maga mieć wpływ na nasze decyzje, ustalane poziomy docelowe, strategie ochrony kapitału, ilość zaangażowanego kapitału. Ludzie w naszym kraju już wystarczająco zostali wydojeni z każdej strony, więc jeżeli koleś ma trochę honoru i moralności to powinien sobie odpuścić rozbijanie psychiczne najsłabszych. Dlatego chociaż wiem, że to bez sensu - odganiam go jak mogę, bo jestem niemal pewien że robi wszystko świadomie i z premedytacją.