Witam Ciebie, również mam zupełnie identyczne spostrzeżenia jak Ty, tylko powiedz mi jak wejść w ten papier, tutaj póki co jest ewidentny problem z płynnością, co prawdopodobnie wynika ze zniechęcenia strony podażowej przy tych poziomach. Czyżby powrót w okolice 4,50??
POZDRAWIAM.
Dziękuję za podpowiedż, cały czas obserwuję i faktycznie masz rację z tą ukrytą sprzedażą.
Tak przy okazji, co sądzisz na chwilę obecną o 06NFI MAGNA, walor po "złej" informacji, ale zdecydowanie wydaje się być atrakcyjny patrząc na średnie kroczące. Wydaje się wart zaryzykowania przy 2,35
dlatego właśnie podejmowanie decyzji inwestycyjnych na podstawie obserwacji zleceń prowadzi do zguby. Sytuacja jest tak dynamicznie zmienna, ze łatwo popełnić głupotę wywołaną emocjami.
Dnia 2008-09-12 o godz. 13:32 zat4ra napisał(a):
> Chyba nie wszyscy. Ci najbardziej wtopieni przez ostatni
> rok, na stratach
rzedzow 70-90% to prawdziwi inwestorzy :-D
>
prawdziwi inwestorzy z tytanowymi jajami - dodałbym od siebie.
Dnia 2008-09-12 o godz. 13:46 maciej_z_krakowa napisał(a):
> Dnia 2008-09-12 o godz. 13:32 zat4ra napisał(a):
>
> Chyba nie wszyscy. Ci najbardziej wtopieni przez ostatni
> > rok, na stratach
rzedzow 70-90% to prawdziwi
> inwestorzy :-D
>
prawdziwi inwestorzy z tytanowymi
> jajami - dodałbym od siebie.
cyganka mi ostatnio z reki wrozyla i stwierdzila, ze zamiast lini zycia mam linie na ktorej widac sygnal kupna, mowila tez o falach eliota w miejscu lini milosci, a dzialo sie to w krakowie i cyganka miala na imie maciej. czyzby to byl on ????!!!!!???!!! maciej z krakowa!?
;)
pisal o fali B owszem przyszlo odbicie trwalo 2 tygodnie z okoli 2400 na 2780 chyba...
Ale nie byla to fla B. Tak szybko to sie dzialo ze nie kazdy zdazyl sie zalapc, wolumen niewielki wiec na perwno nie byal to fala B.
Ani razu nie napisal ze sie pomyllil i ze koniec fali B ze zmian planow...