Właściwie to każdy kraj w EU buduje swój komputer kwantowy. Odnosze wrażenie że w USA to każdy doktorant który potrafi w kwantówkę ogłasza startup kwantowy i pozyskuje 100M zielonych. Do EU ta moda jeszcze nie dotarła.
W znaczącej większości są to komputery na kubitach nadprzewodzących które mają problem z wiernośćią Taki IBM może na przykład wykonać do 5..8 operacji zanim sie wynik zmiesza z szumem. CRI inwestuje w KK na pułapkach jonowych. Tutaj fidelity sięga juz 6-ciu dziewiątek, co oznacza że można wykonać algorytm o ponad 1000 krokach. Na razie problemem jest ilość kubitów która zazwyczaj nie przekracza 20. Ale i tak przy 20kubitach tzw quantum volume jest na poziomie setek x większym niż u IBMa. Projekt MIllenion w którym CRI buduje system sterowania zakłada zrównoleglenie pułapek jonowych wraz z możliwością przesyłania informacji kwantowej pomiędzy nimi (a jony to jedyna technologia która to umozliwia). Tak więc kibicuje tej firmie bo chyba jednak wiedzą z kim się zadawać.
Czyli rynek KK ładnie się rozwija i mam wrażenie iż CRI jeszcze dwa lata temu nie doceniał tego kierunku rozwoju. Zastanawiam się na ile są liderami w temacie KK w UE bo tak mówił, a na ile to tylko przechwałki prezesa. Naprawdę ciekawie wyglądają perspektywy tej spółki, ale myślę, że ewentualne duże zyski dopiero się mogą pojawić conajmnie za 3,4 lata.