Przejęcie Tele2 pozwoli Netii na skuteczną konkurencję z TP. Akcjonariusze szybciej zobaczą zysk, a klienci — lepszą ofertę.
Netia była kiedyś jedną z najgorętszych spółek na warszawskim parkiecie, teraz mało kto się nią interesuje. Ale operator zapowiada, że wstanie z kolan. Spółka powoli wychodzi na prostą, ma dobrą strategię, jej szefostwo ma ambicje i kilka ciekawych pomysłów. No i udało się Netii kupić konkurencyjne Tele2, z 720 tys. klientów usług głosowych i 15 tys. klientów usług szerokopasmowych.
— Wyrastamy na konkurenta dla Telekomunikacji Polskiej (TP), grającego w tej samej lidze. To nowa sytuacja, dość rewolucyjna dla rynku — mówi prezes Mirosław Godlewski.