oj dzieci, jeszcze dużo o gamingu się musicie nauczyć, skoro zmianę daty z średnio konkretnej na bliżej nieokreśloną uważacie za cokolwiek innego niż opóźnienie
Czyli w tym roku na pewno nie wyjdzie. Może w przyszłym, a może za 2 lata. Jeśli patrzeć na to, jak zbierają się z premierami choćby Hotelu, to jednak 2025 jest bardziej prawdopodobny.
"Moje myślenie życzeniowe" podpowiada mi że wydawca ciśnie prezesa aby wypuścić Inkwizytora na platformę pc już na wiosnę. Wiem że wcześniej zapowiadano premierę na wszystkie platformy. Dlaczego?. Z kilku powodów. Po pierwsze z obecnego silnika na jakim oparty jest inkwizytor nic już specjalnego wycisnąć się nie da, grafika czterech liter nie urwie, w mechanice gry na tym etapie nie ma co grzebać. Szlifowanie efektów graficznych na tak starym silniku mija się z celem ( wiem że przecież do tego były największe zastrzeżenia ale moim zdaniem pierwsza część może wybronić się światem na którego grafika składa się jedynie z "niewielkiej części", najważniejsza jest grywalność tj. chęć zasiądnięcia przed tv, monitorem). Po drugie wydawca widząc że zespól jedynie traci czas tj. relacja koszt-efekt doradza/narzuca/prosi et cetera aby część zespołu rozpoczęła pracę nad drugą częścią na np silniku unreal engine 5. Wydanie gry wcześniej na platformę pc będzie generować już zyski co przełoży się na poszerzenie zespołu i zwiększenia mocy do drugiej części przygód inkwizytora. Platformę Xbox i PS można spokojnie wydać na jesień z lekkimi już przygotowanymi aktualizacjami ( które będą wynikiem komentarzy/opinii graczy z platformy pc). Po trzecie w 2023 ma wyjść naprawdę dużo ciekawych produkcji o podobnych budżetach a więc po co czekać. A jak jest naprawdę może być tysiące powodów z zmianą zakładki ale termin przesunięcia moim zdaniem raczej nie wchodzi w grę. W raporcie nie ma informacji o kłopotach z harmonogramem prac. W najgorszym wypadku tacy jak ja znów sobie dokupią pakiety akcji w przedziale 9-12 zł... a starzy inwestorzy będą musieli dłużej poczekać na sfinalizowanie zysków. Czas pokaże.
Nie no, jak zapowiadałem wcześniej, moim zdaniem 2023 to bajki, chociaż miłe bajki. Jak się wpisuje q4 to po to, żeby jak się nie uda, nie było szoku, ze nowa cyferka na końcu, bo to tylko kilka miesięcy.