O godz. 23 czasu polskiego zmodyfikowany samolot boeing 747 firmy Virgin Orbit, wystartował z Wielkiej Brytanii i w nocy na południe od Irlandii miał odpalić spod skrzydła rakietę z dziewięcioma satelitami. Ten sposób wysyłania satelitów, zamiast pionowego bezpośrednio z ziemi, jest rewolucyjny, ma redukować koszt każdej operacji do około 12 mln dolarów. Dwustopniowa rakieta napędzana ciekłym tlenem miała być odpalona z wysokości 12 km i chwilę po uwolnieniu spod skrzydła uruchomić swój główny silnik, za pomocą którego dotarłaby w przestrzeń kosmiczną. Tak się jednak nie stało. Firma nie podała na razie szczegółów fiaska operacji. To cios dla ambicji Wielkiej Brytanii, która chce dołączyć do klubu mocarstw wystrzeliwujących rakiety kosmiczne.