Z samego rana wywalilem 102tysie akcji bo już nie mogłem patrzeć jak stoi w miejscu. Sprzedałem na zero. A po realizacji zlecenia kurs nagle skoczył na 0.44.
To się nazywa niefart
Za długo mi to blokowało środki. Stagnacja w przedziale 0.38-0.40 mnie zmęczyła. Powodzenia dla innych. Chodziło jeden dzień po 2.08 ale to były stare czasy i fajkowe niusy które podbiły
Dziwnym trafem tak się wszystkim często dzieje... jaki z tego wniosek? Ano taki, że komputer dla kogoś manipuluje.. podbija zawsze żebyś odkupił, a czy kurs nadal urośnie czy już spadnie to twoje ryzyko...
Biomaxima tj to samo... tam jak nawet na historycznych minimach kupisz to zaraz spadnie, a jak sprzedasz.. losowo trzymając akcje 17 miesięcy to nagle, akurat tego samego dnia, czasami wręcz 5 minut po sprzedaży magicznie rośnie..
Tj manipulacja, wcale bym się nie zdziwił gdyby dm prowadzące daną spółkę manipulowały informacją poufną.. pozostały jeszcze śmieci, branża odpadów i giełda do uregulowania...Sądów nie da rady ale może to się uda..