Z dniem dzisiejszym spisywałem liczniki i widzę, że mojego apatora wymieniono na jakiś chiński miernik. Biorąc pod uwagę również inne niekorzystne tendencje włącznie z prawdopodobnym wycięciem dywidendy (co było by akurat rozsądne) żegnam się z akcjami.
Na nic nie naganiam. Jakie z tych umów wyjdą marże? Też wchodziłem w apatora przyszłościowo licząc na spore przychody. I w sumie to nie przychody są tu problemem.