Dotychczas bogaci okradali biednych i było super, a teraz biedni chcą odebrać bogatym i giełda może częściowo do tego służyć, czyli do oddzielenia nawet bogatych głupców od ich pieniędzy. Jest to jak na razie jedyny legalny sposób, ale dotyczy jedynie niewielu głupich bogatych i niewielu szczęśliwie mądrych biednych. Taka rada dla przegranych, nigdy nie mów o swoich problemach: 20 % nie przejmuje się nimi, a pozostałe 80% jest zadowolona, że je masz . Inwestowanie na giełdzie papierów wartościowych jest jedną z najbardziej trudnych zajęć, bo niełatwo jest przewidzieć zachowanie tłumów giełdowych i każda zarobiona złotówka jak najbardziej należy się inwestorowi.
Jest coś w tym w istocie! Naturalnie głupi bogaty ma więcej możliwości stracic kasę, ale nie zawsze na rzecz biednych - np. Jak go Inn bogaty, tylko mądrzejszy wydyma. No i ci biedni mądrzy rywalizują też z bogatymi mądrymi - np. bankami inwestycyjnymi typu Goldman. Ale szansę łupienia bogatych rzeczywiście mają.