a ja wam powiem że u nas też prędzej czy później musi zacząć urastać cena. Skoro tyle upadło , to potem przecież musi odrobić. Akcja - reakcja. Kto nie uważał na biologii i fizyce to już jego problem. Ja pierw tu skupywałam jak stało koło 20 złoty. Fakt to nie była najbardziej najoptymalniejsza decyzja ale potem się poprawiłam bo już obniżałam stopniowo skupno. I wchodziło po 18 , po 16. Jakiś mądrala może teraz powiedzieć że to było nie mądre. To mądralo spróbuj teraz skupić i nie ruszyć kursem. Nie uda ci się. Musimy Alberta troche zmobilizować żeby robił lepsze gry. I żeby weszł w biotech i medycynę. To może byc hit. Ja już teraz jestem optymistką. Jesteśmy na giełdzie , w cenie jest wojna, więc może być tylko lepiej. Na pohybel pesymistom, nie dołęgą, i nieudaczniką. A akcjonariuszą Long Term życzę wszystkiego dobrego.
Tak bez żadnej złośliwości. Cena akcji może rosnąć nieograniczenie ( choć bez przesady bo ilość pieniędzy w obiegu jest ograniczona, a musi trochę zostać na chleb i kredyty), może pozostawać na tym samym poziomie, lub spadać do osiągnięcia ceny 1 grosza lub 0 gdy zostanie wycofana z rynku. Spółka akcyjna ma taką przewagę nad innymi inwestycjami, że nie można stracić więcej niż się zainwestowało, można stać w miejscu, ale również zyskać porównywalnie do wygranej szóstki w lotto, choć to taka szansa jak spotkanie Marsjan w kolejce do kasy w pobliskim sklepie spożywczym.