Jeszcze niech dojdzie brak raportu 14 listopada i na koniec grudnia i wiemy wszyscy na 100 proc jaki będzie final, a szkoda. Myślałem że Pan J. Nie marnuje spółek i okazji by z nich coś stworzyć a tutaj się to sypie po całości
Ciekawe jaki był by kurs po tych newsach gdyby nie zawieszone notowania. A tak z drugiej strony pozostaje modlitwa do św Januarego. Jeśli pozwoli chociaż wyjść na swoje, postawie mu kapliczkę.
Nie sam, ja też ma akcje i czekam cierpliwie. Wątpię, by Ciszewski tak uwalił spółkę. Wie,że wizerunkowo byłby skonczony, a to odbiłoby się na innych jego sprawach. Poza tym nikt juz by nie zaiwestował złamanej złotówki w zaden jego projekt.