Uważam że Trakcja znajduje się w ciekawym położeniu i doszedłem do wniosku. Czas na zakupy, dziś ostro zbierałem, po rocznej przerwie jestem na pokładzie.
Nie wygląda tu, ani dobrze, ani źle. Wszystkie karty w rękach PLK i teraz pytanie czy mają zamiar zdjąć Trakcje z giełdy czy pozostanie? Czy mają dużo czasu na skup tych 5% czy śpieszy im się, czy powoli będą wyciskać jak cytrynę?
No niby mówią, że nie chcą jej zdjąć z giełdy. Proszę zauważyć, że zdjęcie z giełdy nie daje im już możliwości taniego kredytu w postaci emisji. Jeżeli chcieliby zdjąć ją z GPW to trzymać i nie oddawać tanio. Z giełdy zdejmuje się tylko kurę znoszącą złote jajka żeby nie dzielić się zyskiem z innymi!
Nie wiem, trk, to zbyt mały wolumen, nic się nie dzieje. W każdym razie, lepiej się czuję na Orlenie, z czesciowo odrobiona strata i potencjałem wzrostu, niż tu z wiecznym narzekaniem że goście raportujak300kk PLN strat per kwartał. Nie żałuję i życzę powodzenia
Na Orlenie dobrze gra się ale nie mogę jego wyczuć, Mi lepiej na JSW tam dopiero fajne odjazdy. Trakcja na razie taka bagienna ale poczekaj jeszcze będą zabijać się o ten papier. Na razie trzymam po nowym roku na spadkach zacznę jeszcze dokupywać.
Ja wysiadam. Dzisiaj wyrzuciłem wszystko co miałem. Wolę PKN Orlen, PZU i okazje. Co do TRK po miesiącu gnicia mam dość. Poza tym poczytałem trochę o wezwaniu na te akcje. Wygląda to podobnie jak na Cyfrowym Polsacie. Na zlecenie właściciela ktoś zrzuca systematycznie akcje. Po co? Po to żeby zniechęcić do tych akcji i żeby ustalić jak najniższą cenę w wezwaniu.
Mam jeszcze takie przemyślenia, PKP wyszarpało akcje Hiszpanom po 1,7zł i chcą rok zamknąć po niżej tej wartości żeby im nie było żal. Później może jakieś przetargi, powoli rozkręcimy się, z drugiej strony jak nas garstka zostanie to mogą wyciskać, aż każdy machnie ręką i powie szkoda czasu. Na razie szału nie ma.