Zaczynałam kupować po 4,5 jeszcze w 2016 roku, potem dobierałam po 4,8 bo kurs w 2017 zaczął rosnąć ...teraz juz za bardzo nie mam za co dobierac, wszystko co zostaje z pensji przeznaczam na dobieranie akcji ale średnia nadal >4zł :(
Wycena na ten moment ledwo powyzej 100 tys zł Strata grubo > 70% : (
Co ja mam teraz zrobic ? Zaciagnac kredyt ? : ( Martwi mnie ze społka radzi sobie coraz gorzej , co kwartał to strata .. liczyłam na podbitke ...
Trudno zbić średnią jak się zaczynało kupować przy wysokim kursie. Pieniądze wszak to nie wszystko. Inwestycyjnie to tutaj jest porażka bo w 7 lat -80% a w dodatku inflacja więcej pieniędze nie mają tej siły zakupowej co w 2015 roku. Chyba rzeczywiście trzeba stanąć przed lustrem i powiedzieć sobie szczerze jak sprawy się mają. Ja już głęboko w las wszedłem więc jedyne co pozostaje to w kółko i do przodu. Jedyne na co mogę liczyć to cud albo 6ka w totka lotka.
Pozdrawiam cierpliwych i myślących hola-hop!
Dorotka, a co ja mam powiedziec 138k przy sredniej 3,89, moze to bedzie kiedys po 4 by wyjśc na zero, a nie mowie o stracie przez 5 lat stracilem prawie 600k
I co z tych obiecanek? Ja jeszcze na whiskey mam i się śmieję z tego bo nic sobie z tego nie robię. Raz się żyje czy bogaty czg biedny to umrze i co z tego bo już tutaj sobie niektórzy myślą że roznmy pozjadali als jeszcze karma wróci do was