Brak reakcji na takie wałki ośmiesza tę instytucję do reszty. Najgorsze jest to, że idzie na rynek jasny przekaz - KNF mówi: możecie wyrabiać sobie co chcecie, my jemy bigos, przeglądamy memy i czekamy na 17:00. Potem do domu.
Może trzeba im filmik nagrać, bo ja rozumiem, że trza się nażreć i napoic, ale czasem by okiem rzucili co tu się od..... a.
Teraz też co się dzieje to tylko na kabaret
No ale w sumie to co się dzieje? Po dobrych wynikach powinno rosnąć, a spadło - czy tak? Jak zrobił się za duży ruch wokół spółki - to spadło. Proste. Skoro spadło, a spółka jest fundamentalnie mocna, to przecież lepiej kupić taniej.