Poskarż się upiornemu Donkowi-Kondonkowi, że cię Niemiaszek roluje. On pojedzie do Berlina i wszystko załatwi, żeby było dobrze, dla Niemiaszka oczywiście.
To, co tu się dzieje to jedna wielka manipulacja. No ba jak to inaczej nazwać te kilku sztukowe transakcje np. na koniec sesji. Kto przy zdrowych zmysłach składa takie zlecenia, no i po co?