Kupili pod wyniki i sprzedali na wysokiej płynności tzw. sprzedaż faktów. Za jakiś czas wracamy do wzrostu. Po co ten lament? Spółka ma niską płynność, więc kołkowiczy korzystali dzisiaj na obrotach że wyjść dużymi pakietami, bo inaczej przy normalnym handlu byłoby to nie możliwe. Będzie dobrze...
Niekoniecznie zmieniło właścicieli. Mogli sprzedać (przynajmniej część z nich) po 3,20 zł, a odkupili 2,99 zł - 3,07 zł i przy ewentualnym powolnym wzroście, za parę miesięcy znowu się wysypią po np. 3,35 zł.
Wcale nie jest powiedziane, że akcjonariat zmienił się na lepszy.