Do grania to są dobre organki. Tak się to kończy. Sprzeda się a potem łyso ze się oddało na pare procent. Potem już trudno wejść bo wyzej. Szuka się nowych inwestycji i wtopa bo wychodzi tysiąc problemow w spółce.
Tak to wyglada
Tylko po co wychodzić ze spółki w takim momencie? Chyba dla kółek, ale one rzadko się udają. Mądry inwestor ustala cenę wyjścia, i horyzont inwestycyjny - czyli cenę adekwatną do sytuacji spółki, jej wyników, planów, zasobów finansowych, polityki dywidendowej, polityki pozyskiwania kapitału, sytuacji makro i mikro ekonomicznej branży, zapotrzebowania na produkty firmy, podpisane umowy sytuacji ogólnej na świecie zarówno gospodarczej jak i geopolitycznej i setki innych czynników. Dla mnie osobiście biorąc pod uwagę wszytko powyższe akcje SCPFL warte są obecnie ok. 600zł i to jest poziom przy którym wyjdę z inwestycji (jestem przekonany, że ten poziom zostanie osiągnięty w ciągu dwóch najbliższych lat), chyba, żeby się coś zmieniło na korzyść, lub niekorzyść spółki. Ale jak coś ma się zmienić w tej spółce to raczej tylko in plus. Powodzenia YNVESTORY :-)))))