Tez bym nie był hurraoptymistyczny, wystarczy jedna osoba z niewielkim nawet pakietem żeby sprowadzić kurs do partertu. Fajnie ze coraz mniej takich osób ale ostrożnie bym zbierał. Powoli.
No tak, z jednej strony będą wymęczeni akcjonariusze którzy bedą stać po prawej by wyjść po trochę lepszej cenie Popyt będzie raczej delikatny i to od obecnych akcjonariuszy (którzy widzą światełko w tunelu), na większe wolumeny trzeba by poczekać do raportów i ewentualnych informacji kolejnych gier
Na 0,27 jest spory baton (jak na ta spółkę), poniżej zbierają się inni, którzy ustawiają się przed batonem. Bez paliwa w postaci solidnego raportu - nie wieże dużych szans na szarżę na północ. Mój optymizm jednak polega na tym, że wierze że mało kto teraz będzie sprzedawał poniżej 0,2.
O i na razie się ulotnił ze swoimi akcjami. Może faktycznie straszak. A i proszę nie naganiać przesadnie na spółkę, proszę nie pisać jak bardzo wzrośnie i obiecywać złote góry bo to bardzo niebezpieczna praktyka i jest to w złym tonie. Musi być zachowany balans między dobrem, a złem i zdrowy rozsądek :). Naganianie na kupno tak naprawdę działa odwrotnie niż byśmy tego chcieli. Na ten moment spółka ma dobrą wycenę i na tych poziomach można kupować i sprzedawać. Wszystkie gwałtowne ruchy w górę szybko doprowadzą do jeszcze szybkiej korekty. Życzyłbym sobie aby do raportu spółka powoli rosła, a raport byłby przypieczętowaniem kursu.