Wszędzie ta sama pisanina nic nie znaczących postów z prędkością światła. Widać jaki jest ogólny sentyment do akcji a oni żyją w matrixie. Na wątku jednej z innych akcji ktoś pisał o rosyjskim oligarchu, który może kupić akcje. Mają fantazje. Hossa wróci i trzeba to przeczekać, ale nie wszystkie akcje wrócą do wzrostów.