Zgadzam się, naprawdę solidnej wysokości dywidenda spowodowałaby, że o spółce byłoby głośniej, to mógłby być ewenement na skalę NewConnect. Skoro są nadwyżki gotówki, to uważam, że to jest dobra droga do zwiększenia kapitalizacji. Można by to ubrać w fajną politykę dywidendową i kontynuować narrację o konsekwentnie, rok do roku, wypłacanej dywidendzie w spółce. Od razu zrobiłoby się więcej szumu wokół spółki.
Inną drogą, która ruszyłaby kurs, to skup akcji własnych, tylko wtedy niestety jest ryzyko, że per saldo kapitalizacja się zmniejszy.
Co do samego zamiaru wejścia na główny parkiet - to to jest marzenie / cel Prezesa i tak to zdaje się, że przedstawia. Czy stoi za tym jakieś inne uzasadnienie, nie wiem.
Zgadzam się z poprzednikami, prestiż i zaufanie zdobywa się stałą i wysoką dywidenda, a nie tym, że jest się na głównym parkiecie. Może to jest "prestiż" ale względem innych firm, a dla potencjalnych akcjonariuszy już niekoniecznie. Emisja, by być na głównym parkiecie jest największym złem, jakie można wyrządzić obecnym akcjonariuszom, kapitał się rozwodni, zyski pewnie wiele nie wzrosną od nadmiaru gotówki, a kurs pewnie odpowiednio skoryguje w dół o wzrost ilości akcji.