Najpierw zabranie połowy akcji , ot tak sobie , póżniej oddanie tych akcji ale już za kasę , zachęta prawa poboru . Nie chcesz nowej emisji odsprzedajesz dla chętnych .NAWET TO ZABRALI DLA UCIŚNIONYCH AKCJONARIUSZY . Nikt nowy nie wejdzie w nową emisję . TO PYTAM --- po co oni reklamują nową emisję akcji ? starzy inwestorzy wiedzą i rzygają na nią , nowi nie mogą wejść i kupić akcje . TO PO CO ONI TYM GRAJĄ ? ZARZĄD I TAK ROZDZIELI NIEOBJĘTĄ NOWĄ EMISJĘ SWOIM . ta spółka to jak studnia bez dna . wrzucisz coś i nawet nic nie zauważysz . nic nie przybywa . CUD ZNIKANIA .
Resplit nie jest żadna kradzieżą. Albo jesteś upośledzony umysłowo albo świadomie manipulujesz powtarzając ta bzdurę.
Co do manewru z pp to trudno się nie zgodzić, że to wyjątkowo podła zagrywka. Ale wychodzi na to, że to ustawodawca dał spółkom taka możliwość, więc skwapliwie z niej skorzystali.
Tyle tylko, że zmienili zasady już po odcięciu pp i tu jest pole do zbiorowego procesu przeciw spółce. Można się zorganizowac, wytoczyć im proces i spróbować doprowadzić do bankructwa Skotana.
Resplit nie byłby kradzieżą gdyby nie dodruk akcja za 3 lata . resplit był po to aby ,,wydżwignąć spółkę z groszówek na które spółka stoczyła się niby pod ciężarem ilości akcji ,, Teraz po staremu sprzed resplitu jaka jest cena ? 55 groszy , czyli dalej siedzimy w szambie
Społka się stoczyła nie pod ciężarem ilosci akcji tylko dlatego, że wydała wszystkie pieniądze z poprzednich emisji i jeszcze poszła w długi. Do tego nie było jasne czy ich patenty, na które poszła kasa uda się skomercjalizować i czy to zacznie przynosić zysk.
Po co oni ten resplit robili to ja nie wiem. Być może to był najprostszy i najtańszy sposób żeby wrocic na ciągle.