Zasypywanie popytu pożyczonymi akcjami. Ma to miejsce od długiego czasu od ok. godz. 10. Ktoś robi naprawdę wszystko, żeby ten kurs nie uciekł na północ. Zaraz przyjdzie zniechęcenie i kurs zanotuje nowe minima.
Tak wygląda rzeczywistość - dodatkowo gra automat, nagle się pojawiają transakcje, w cenie i ilości, których nie było ani po prawej ani po lewej stronie (zawsze niższe niż ostania cena transakcyjna), wtedy automatycznie spada również cena sprzedaży po prawej stronie. W normalnych spółkach ceny sprzedaży wahają się w zakresie groszy a tutaj, mimo, że przewalane są tysiące akcji to cena rośnie o dziesiąte grosza - nie jest to naturalna sytuacja.
Jaasne, właśnie po to jest to robione żeby zniechęcić. A następnie zbierać od zniechęconych jak najtaniej. Tylko coraz mniej ich mniej i dużo trzeba podsypywac. A na tanie wielu chętnych