Naganiacze spadkowi mega zabawni - rynek wschodni stanowi 16% przychodów grupy. Nie dziękujcie :) https://www.bankier.pl/wiadomosc/Sankcje-moga-spowodowac-nizsze-wyniki-spolki-Amiki-w-Rosji-8289839.html
Zapomniałeś dodać, że tzw. rynek wschodni to też Grecja, kraje nadbałtyckie i chyba jeszcze Kazachstan. Więc Ukraina i Rosja może i sporo z tych 16% obejmują, ale nie całość.
A coś nie tak ze sprzedarzą w rosji ? Widziałem że ludzie rzucili się na sklepy więc jak tylko odblokują płatności swift to wszystko się będzie zgadzało, na ukrainie pewnie trochę sprzętu się poniszczy ale to w dłuższej perspektywie pozytywny aspekt bo będzie większy popyt
Nikt raczej nie twierdzi, że Amica upadnie. Ale nie da się ukryć, że sytuacja jest niejasna. Podany poziom przychodów z lat ubiegłych to nie wszystko. Rosja już grozi zachodnim firmą nacjonalizacją (nazywają to postępowaniem upadłościowym). Zagrożenia, które ja dostrzegam to odpis wszystkiego co jest za wschodnią granicą. Taki odpis może mieć drugie dno. Ponieważ: Jeżeli nominalne zadłużenie spółki pozostanie takie samo ale przedsiębiorstwo się skurczy, to wskaźnik zadłużenia ogółem może się zwiększyć. Zadłużenie ogółem na dzień dzisiejszy wynosi około pięćdziesiąt procent. To nie jest mało jak na to, że przez najbliższe dwa lata możemy mieć inflację powyżej 10% i rosnące stopy procentowe. Pytanie, ile będzie wynosiło zadłużenie ogółem spółki Amica po dokonaniu odpisu tego co znajduje się za wschodnią granicą i czy to będzie jeszcze bezpieczny poziom? I tutaj pojawia się zarząd, który powinien nam podać konkretne liczby a nie ogólniki. Przeinwestowanie (zbyt duże zadłużenie) to koszmar. Dlatego na razie podjąłem decyzję o stanięciu na Amice z boku i się przyglądam. Obserwuję, bo to była świetna spółka, ale chciałbym mieć pewność, że nadal nią będzie po tym co się dziej. Czekam zatem na konkretne informacje z zarządu a nie zbiór ogólników.