Zgadzam się, spółka ma ogromne możliwości ale postrzegana jest jako papier śmieć. Tu jest tylko grono akcjonariuszy, którzy mają to od kilku, kilkunastu lat i nie oddadzą za niżej niż 2, 3xWK A inni po prostu omijają ją szerokim łukiem
Cedrobowi to na rękę, ma 86% akcji i chce za przysłowiowy grosz zdjąć ją z giełdy. Władze Gobarto to tak naprawdę Cedrob, a tym zależy by kurs był jak najniższy. Dlatego myślę, że nie zależy im tak naprawdę na jakimś wzroście sprzedaży, mają co roku swoje + ekstra pensje w zarządzie i w radzie Gobarto.
A przede wszystkim, nikt Gobarto nie może rozliczyć z zaniechanej działalności, bo jak? Cedrob ma skarżyć na ludzi których sam ustanowił?
Przede wszystkim kochają się z obecną władzą i VATeuszem :) Jakby chcieli to już dawno mieliby kontrakty na ogromne ilości mięsa do dostarczenia, ale im się po prostu nie chce
BO JEDYNY CEL TO ZANIŻYĆ KURS I WYCOFAĆ ZA DARMO NAJLEPIEJ GOBARTO Z GIEŁDY