...? Ma po średniej cenie 4,8, kisze się z tym ze dwa lata i nie wiem czy nie opychać z tego aby wyjsc na maly plus czy czekać az bedzie wieksza pompka?
To będzie jeszcze rosło, ja mam 4,4 i trzymam, w końcu przyszedł nasz czas to nie ma co sprzedawać, też dlugo czekałem, volumen coraz większy, stabilnie idzie do przodu, zresztą fundamenty są to dobre a cena była mocno niedowartosciowana
skoro za czasów pandemii było po 5 to po ile zł może być za czasów wojny ? to chyba oczywiste że na 5 zł się nie zatrzyma, ale też nie wiem gdzie będą szczyty i widomo, jak coś gwałtownie rośnie to będzie bujało (realizacja zysków)
ja wywaliłem za 5 miałem średnią 4.9 ale też dwa lata wisiałem na haku. Teraz przyznam, że boli jak patrzę jak rośnie ale z drugiej strony cieszy, że wyskoczyłem ze straty ponad 17k
Ja już się pogubiłem bo nie rozumiem tych ruchów. Byłem przekonany że to wreszcie idzie stabilnie do góry a tu skok jak podczas pandemii i jazda w dół. Dalej wiszę na haku
Panowie trzeba było sprzedawać w owczym pędzie jak było powyżej 5. Tutaj oprócz spekulacji nie było podstawy jeszcze do takiego wzrostu.. Następna szansa na ucieczke pewnie po jakims mocnym espi jeżeli jakiekolwiek bedzie
Jak komornicy zaczynają pukać do drzwi to sam zadaj sobie pytanie, a i podobno pracownicy mogą nie dostać kasy za przepracowany grudzień bo firma nie ma kasy, 2 ostatnich prezesów dobiło ją