Wicepremier Rosji Andriej Biełousow, czołowy doradca ekonomiczny prezydenta Władimira Putina, powiedział, że zagraniczne firmy mogą zostać lub tymczasowo powierzyć swoje biznesy lokalnym partnerom. Zarysował przy tym, jaka jest alternatywa, jeśli zrobią inaczej. —Firma całkowicie wstrzymuje działalność w Rosji, zamyka produkcję i zwalnia pracowników. W Rosji będzie to traktowane jako celowe bankructwo —powiedział dla RIA Novosti.
OOO Mercor - Proof w Moskwie i zależne od niej spółka na Białorusi MKRP Systemy w Mińsku oraz w Kazachstanie. A w Ukrainie TOB Mercor - Ukraina w Drohowyżu.
Człowieku, Mercor już dawno nie ma tych zakładów w swoich szacunkach oraz planowaniu biznesu na rok obrotowy 2022/2023. Poza tym czytajcie dokładnie informacje jawne - spółka Mercor Ukraina OOO działa nadal i nie jest kluczowym elementem biznesu - jej całkowity upadek nie spowoduje praktycznie żadnego finansowego trzęsienia ziemi. Natomiast ruska spółka proof jest dalej rosyjska a jedynie Mercor jest większościowym udziałowcem. Ewentualna utrata tych aktywów również nie będzie wpływała znacząco na kondycję spółki. Mercor posiada obecnie 6 spółek zależnych: 1. w Hiszpanii 2. W Czechach 3. Na słowacji 4. Na Węgrzech 5. Na Ukrainie 6. W Rosji Być może jest coś jeszcze ale raczej, ostatnio były jakieś informacje o przejęciach ale na tym etapie nie jest to w żaden sposób istotne.
Spółki w Hiszpanii i Czechach oraz zdaje się że i na Węgrzech odpowiadają za jakieś 70-80% ogólnego zysku pochodzącego z tytułów właścicielskich spółek córek. Tzn. w raporcie skonsolidowanym nawet całkowite wymazanie spółek Ukraińskich i Rosyjskich nie wpłynie znacząco na wynik.
A tak informacja z zaufanego źródła - nie ma obecnie żadnych planów ani przeszkód formalnych po stronie rosyjskiej - nadal jest to rosyjska spółka z polskim akcjonariatem w jakimś tam procencie, więc nie podlega ograniczeniom wg prawodawstwa "wojennego" Federacji Rosyjskiej, gdyż nie jest firmą "Zachodnią".
Skończcie już się nawzajem nakręcać, gdyż Mercor jest jedną z najbardziej stabilnych spółek na rynku GPW. a wojna na Ukrainie ma bardzo niewielki wpływ na działalność tej spółki w sensie bezpośrednim.
Płaci Wam ktoś za te akcje propagandowe :) żeby kurs nie runął. Wystarczy, że animator na koniec dnia zawsze wyciąga za uszy. Kryzys jeszcze przed nimi, bo jak sami twierdzą są w ostatnich etapach inwestycji, których spadek dopiero ich dotknie. :) Ale zawsze można naciągać leszczy.