Spokojnie. Rosja ma stary sprzęt i raptem 150 tysięcy ludzi na granicy. Jak na razie sądzę ,że dostają po dupie.
To dopiero początek ,a Rosjanie mieli element zaskoczenia. Jeszcze się zdziwią.
Dodatkowo rosyjskie wojska przebywały przez tygodnie w beznadziejnych warunkach co odbije się na ich podejściu do walki. Ukraińcy są wypoczęci.
Leci wszystko, bez ładu i składu. Np. Votum. Jak rozumiem frankowicze przestaną chodzić do sądu z uwagi na agresję Putina? Trzeba przeczekać panikę. Dobre spółki, bez ekspozycji na wschód, wybronią się.
Mnie natomiast zastanawia, że akcje w ogóle można sprzedać. Pamiętam masakrę w 2008 roku - wiele kursów spadło na podwójne dolne widły i transakcje były zablokowane przez całą sesję.
naprawde tu nie ma najmiejszego ryzyka w zaden sposob nie dotkinie firmy -wojna ,spokojnie nie sprzedawajcie musimy to wytrzymac ,Firmy z ktorymi pracuje firma spokojnie pracuja i beda pracowac .PUTIN NIE WYKONCZY CALEGO SWIATA