rynek jest wyprzedany (skonsolidowany); jak ktos wywinduje kurs takim smiesznym wolumenem, to zapewne po tym kursie wiekszej ilosci nie sprzeda, bo rownie malym wolumenem bedzie mozna ten kurs z powrotem obnizyc. Przy takim rynku i takiej plynnosci to dziala w dwie strony. Obawiam sie, że Twoja teoria jest nieprawdziwa.
Jaki sens wisieć na 9? Może być taki: jeśli właściciel dajmy na to chce 13, ale inwestor oferuje 'tylko' 12, to właściciel może chcieć przeprowadzić własne wezwanie np. z ceną 10,5. Następnie zgodzi się na oferowane 12 i de facto weźmie na rękę tyle ile chciał na początku.
Informatyków potrzeba, podwykonawców IT, itp. Na Ukrainie było mnóstwo tego typu fachowców- teraz są w całej Europie opźnienia, poślizgi - a to dopiero początek!
Nie, to nie to. Od takich niepoliczalnych przesłanek obroty nie rosną o kilkaset procent. Coś się zaczyna krystalizowac w kwestii wezwania. Pytanie tylko o cene
Nie byłem zwolennikiem wezwania i inwestycji w SGN pod takowe ale teraz powiem że zastanawia mnie fakt braku wyboru prezesa przez tyle czasu - nawet nie ma p.o. , więc faktycznie wygląda na to że chyba szykują się zmiany włascicielskie. I to już nowy większościowy właściciel powoła prezesa.
Jeśli piszesz o Simple to analogii jest dużo więcej - udziałowcy, zarządzający, firma doradcza, branża, modus operandi. Jeśli wezwanie miało by być wg podobnych wskaźników co Simple to cena może być rzeczywiście jak pisze Sowa nawet 15.