Pan prezes zajmuje się wzrostem wartości fundamentalnej firmy a nie wzrostem kursu akcji. Obecnie pracuje już szusty miesiąc nad kolejnym intratnym kontraktem.
Prowadzenie w pojedynkę globalnej firmy nie jest łatwe, proszę to docenić.
tylko pompowanie takimi małymi pakiecikami niewiele da, zwłaszcza, że podstawy merytoryczne, jakby to powiedzieć, są niepewne a tak na prawdę w kontekście opinii polskich onkologów, speców z FDA z USA i (zapewne) lekarzy z Japonii to brak jest podstaw