Tak jak kiedyś pisał (chyba) RoB. Najlepiej gdy PCF rośnie sobie powolutku, ale konsekwentnie i cały czas do przodu, zamiast skoków po kilka % w górę i w dół.
Fajnie bo lata mijają. Okaże się wszem i w obec kto tak naprawdę wszedł na longa. Heh. Nie jedno przed nami. ( Gwoli ścisłości. Swego czasu między 69-62 też miałem stratę )
Generalnie to jeżeli mi się uda to chce trzymać do emerytury, i zbierać dywidendy po drodze, może to procentowo dużo nie wychodzi ale jakby kiedyś dywidendy były po 2 złote to już fajka kasa od akcji na poziomie 50 zł, nie miałem już strategii żeby uśredniac niżej ale warto było wejść po 38...świeże analizy pokazuja walkę o poziom 60 zł potem 65 a potem 70, a kiedyś będziemy walczyć o przebicie maksimów chyba 80 zł..itd....spokojnie przy takim rozwoju kapitalizacja 5 mld kiedyś będzie nam się należała jak psu buda czyli kurs na poziomie 150 zł...ale zyski wtedy musiałyby być koło 200 mln rocznie. Obecnej fajnie jakby było więcej niż 60.