Logiczne wytłumaczenie jest oczywiste: wydmuszka bez realnych własnych projektów, która czasem rozdaje jakieś zlecenia na zewnątrz i próbuje się podpisać pod wykonaną pracą. Główny towar produkowany przez spółkę: obietnice.
W takich sytuacjach wytłumaczenie jest banalnie proste. Nikt nie chce kupować, Nie tylko CFG, ale akcji w ogóle. Strach przed wojną jest gorszy od wojny.