Czekam i czekam ale ile mozna! Petrykowski, do roboty sie zabieraj. Nie badz chlopcem z linkedina tylko pokaz cos. Gdzie te przejecia? Gdzie te wzrosty?
Nie strasz! Wyniki są fatalne po ostatnim komunikacie, czekamy na oficjalne dane, moze cos pokolorują i urosnie. Jest wojna, rynek zachowuje sie zadziwiajaco czasami.