A ryzyko wojny na Ukrainie nie umocniłoby dolara w stosunku do reszty walut? Wydaje się, że wojna na wschodzie sprzyjałaby inwestycji w dolca. w miarę jakby konflikt się rozwijał dolar powinien drożeć. Dodatkowo pełnoskalowa wojna z tysiącami ofiar, bombardowaniami, ostrzałem artyleryjskim otworzyłaby oczy lewicowemu elektaratowi na zach. Europy, któremu wmówiono, ze jak się niedżwiedzia nie bedzie drażnić, to on nikomu krzywdy robić nie będzie. Jedyny minus tej wojny, to miliony uchodźców na naszych granicach choć nasi przedsiębiorcy mogliby mieć inne zdanie na ten temat.
Ten poziom jest nierealny. Przy 4,00 to ojca i matkę sprzedać, a złotówki zamienić na dolary. Przy 3,96 to już prawdziwe wartości trzeba sprzedawać; Made in Japan Deep Purple, Wisch You Were Here Pink Floyd czy In The Court of Crimson King. Wszystko oryginalne pierwsze wydania.