Nawet jeśli zostało 100 tysięcy akcji to aby napompowac do 30 zł potrzeba 3 mln ale wszystkie opcje leżą na razie na stole, nie wykluczam że ktoś wyciągnie tasiemke z tych slipek i poznamy kto jakie tam walory przyczaił
Spółka czarowala inwestorów obietnicami przez długie lata a efekty widać w tegorocznych wynikach, możliwe że ktoś podejmie ryzyko pompki ale fundamentów do wzrostu nie ma gdyż GPW oferuje wiele innych ciekawych spółek które są dużo bardziej niedoszacowane a nie mogą urość ze względu na fatalny klimat i beznadziejne rządy kaczora socjalisty któremu się marzy bycie drugim Gierkiem, płaci emerytom, płaci kobietom za jedno dziecko, zwolnił z podatku młodych do 28 lat i cały czas kombinuje jak się przypochlibic wyborcom ale podatku giełdowego i podatku Belki nie zlikwidowano do dziś choć obiecywano już w 2005 roku, inwestorom giełdowym przyprawiono gębę cwaniaczkow tak samo jak w PRL traktowano waluciarzy pogardliwie zwanych cinkciarzami za to wszystkie niedorajdy, lenie i nieuki są w cenie i ich się korumpuje z publicznych pieniędzy.
ARP ma 93% akcji Rafamet a francuska firma jakieś 3,5% CZYLI w obrocie zostało tylko 3,5% no i jeszcze akcje które nie trafiły na rachunki maklerskie ok. 0,5% co oznacza ze mamy w obiegu 3% max - rekord GPW!