Właśnie mówią że zarabia, ale jestem ciekaw ile w tym prawdy i do jakiego stopnia. Jak kupią po 80 dolców a cena spadnie do 40 to wciąż zarobią? Trochę nie kumam, jedyny sens jaki w tym widzę to gdyby shortowali ropę jednocześnie na jakimś lewarze.
Hedgują się, więc nie ma takiego ryzyka. Dlaczego wiec zyskują, gdy cena ropy spada? Mniej kredytu biorą na jej zakup, więc pozniej mniej wydają na obsługe tego kredytu.
Ma sens, pytanie tylko kiedy kupili bo podejrzewam że jeśli kupili na górce a przyjdzie im sprzedać teraz to taki czysty zysk nie będzie... chyba że właśnie zyskają na kontraktach.
Dobrze napisane, przy takim spadku ceny ropy wyniki IVQ 2021 zapowiadają się zacnie, gratuluję dziś kupującym, którzy zebrali w okolicy 40-41 zł / akcje, ciekawa dogrywka
przecież jak wróci na 50 zł to i tak będziesz zarobiony. A jak dalej będzie spadać to nawet I którzy w dołku dziś kupili też stracą. Wszystko zalezy od poniedziałku.