Koszt wysyłki jednego kontenera 40-stopowego z Chin do Europy skoczył od ubiegłego roku z ok. 3 tys. do 15-20 tys. dolarów. Ostatnio nieco spadł, ponieważ rządy państw wywierały presję na firmy przewozowe, ale przy obecnym przeciążeniu portów nie jest jasne, jak długo ceny transportu będą mogły pozostać zamrożone – uważa rozmówca PAP.
Jaki sens jest szukać odbiorców w Australii czy Azji skoro w samych Niemczech i Francji mieszka ponad 150 mln ludzi a towar vanem można dostarczyć w ciągu 1-2 dni ? A tam ciągle estrovity nie ma ;) W Australii mieszka tylko 25 mln ludzi .
bo to tylko gęganie . oni w głębokim poważaniu mają estry .przecież to barachło chcieli sprzedać . im wodór w głowie .a że się opóżnia wdrażanie do użytkowania to i oni opóżniają wszystko . przecież to nienaturalne postępowanie przy normalnym działaniu biznesu . przecież było powiedziane - na nowy zakład do produkcji estrovity . po 3 miesiącach już nie potrzebny zakład . przyjdzie czwartek , nic nie zmieni . i tak pół roku ciaptania będzie .już nie da się patrzeć na to barachło.
Kolejne cudowne święta szykują gangsterzy z Czechowic dla i tak już wykończonego akcjonariatu. Wyciskanie długoterminowców do dna trwa bo od nowych nie dostana ani grosza