Choćby z tego tytułu, że coś się dzieje, świeża krew napływa , zaczyna być głośno, a to też nie byle jakie burki wchodzą w biznas, do tego długie wyczekiwanie, papier odleszczony. To jak może być inaczej? Już bez filozofii co ile jest warte i ile będzie kiedyś. Tu emocje grają główne skrzypce i dlatego obstawiam jutro mega plus. Tyle w temacie, dziękuję i pozdrawiam
Ps. A obliczanie teraz co ile może być warte, to tylko chloptasiów bez akcji. Wasze ujadanie mnie śmieszy, nawet mi na rękę, bo im więcej jest szumu, tym więcej urośnie. A swoje obliczenia wypiszcie na papier i podetrzyjcie się nim jutro jak będziecie przecierać oczy że zdziwienia Ci się dzieje. Jutro się przypomnę.
Leszcze nie wywołają spadków, tym bardziej, że już ich na papierze nie ma, a grubsze ryby co wchodzili, to każdy wie, że za frajer spółki która funkcjonuje ponad 40 lat się nie oddaje. Niech na odchodne chapną sobie trochę - należy im się. To już nie będzie Groclin. Pieski tylko ujadają, pisząc swoje brednie o przeliczaniu co ile może być warte i tym bardziej ile ktoś będzie chciał za to zapłacić. Jest szum, będą wzrosty.