zaje...cie Myślę że musi się zmienić myślenie. Każdy myśli że każda premiera to będzie sukces i sprzeda się w milionach. Nawet jak spółka osiągnęła sukces jak GSS to i tak jest niedoceniana.
No sucubus to hit jest. Gra jest droga a sie sprzedaje. Spolka będzie miec zapewnione finansowanie na wiele miesiecy na dalsze gry. P2c bedzie mialo duze problemy. Dobrze ze nie tykalem tego. Czulem ze to bedzie slaba gra bo mnie męczy przykrecanie srobek w reala to czemu mialbym to w grze robic. ale takiej slabej premiery to sie nie spodziewalem.
Na madmind gdyby nie to ze gss byl wczesniej a sie wstrzelil bardzo i zalapal to takiej zwaly by nie bylo. Bo to na prawdę dobra premiera byla. Z drugiej strony jest okazja dobrac. Mam 20 proc wiecej niz mialem a moze oddam ze sttatabcos kghm jakonoptymalizacje i tu kupie troche jeszcze. Mysle ze 2022 duzo zmieni i ludzie tu wrócą bo i gry nowe a sytuacja finansowa spolki bedzie bardzo dobra. Mnie zastanawia jak bedzie szla sprzedaż na konsole. 80 proc z tego mamy. Czy realne jest sprzedac 100k na konsolach. Troche sie nie orientuje jak ten rynek tam dziala?
Hmm no jakby tak bylo to wyniki byly by swietne. Ja wole dmuchać na zimne i nie na stawiam sie az tak bardzo. Jak sprzedadza tyle co na pc to dla mnie bedzie super wynik. A jak lepiej to tylko czekac na zyski
Ja nie mam pezekonania. Nq pewbo bedzie bujac mocno. Ale mozliwe ze odbije. Samo to ze tak spadlo daje mozliwosc spekulacyjnego podbicia. Jak za nie duzo to ryzyko niewielkie. Ale jak czegos tam nie wymysla to kurs opadnie jeszcze. Bo ciezko firmie bedzie finansowac dzialalnosc. Bo za to co do tej pory zarobili na tych motorach to nawet zaczac nowego projektu nie ma za bardzo jak. Sucubusowi sam tylko zwrot kosztow daje znow peawie 4mln gotówki na rozwoj portfolio gier a tam to nie wim. Dlatego spekulacyjnie tak ale tak na dluzej to zarzad jakies plany musi dac co i jak chce z tym zrobic
Masz racje ale kurs dał nura z 21 na 7pln wiec może podbić w przyszłym tygodniu
A jak nie to wtopa
Jak mówiła moja Babcia Świętej Pamięci : kto się straty boi ten zysku nie widzi