Niestety wyszło szydło z worka...... kurs zawyżony pod info o wejściu Saule przez Blumerang, kto zarobił ten zarobił..........niestety nie zdążyłem sprzedać i widzę teraz to tak, że kurs idzie w dół, pewnie przy ok. 6 zł się zatrzyma i będzie czekał na kolejne info, które dadzą potencjał wzrostu............i tak to się bezie bujać 6-12 zł. Wyjdzie emisja zejdzie do 5-6, potem wzrośnie do 12 i kolejna emisja...... duzi akcjonariusze zarobią na emisjach, my tylko będziemy tracić i te wszystkie świetlane perspektywy, piękne posty i rakiety są tylko po to, by ubierać ulicę. Kapitalizacja 1mld po wejściu na giełdę, a co potem? Rakietowcy wierzą w kurs 100 i więcej..........ale jak? jakim cudem? z jedną mini fabryką myślicie, że spółka będzie warta 10mld zł? Jak kiedyś dojdzie do takiej kapitalizacji, to i akcji będzie 10-100 razy więcej. Gdyby tak wszystkiego byli pewni i wierzyli w siebie, to byłoby zwykłe wejście na NC lub główny parkiet, ale tak nie jest. Wszystkie te kombinację mają za cel produkowanie milionów akcji. Czuję, że już ktoś montuje kolejne drukarki akcji...........oczywiście będą zasilane z ogniw peroskitowych ;) Tak kończą się marzenia na bananowych spółkach i bananowej giełdzie!
January to tu prawie nic nie ma w zasadzie jakiś marny %. A co będzie jak Japonia zacznie budować fabrykę? Czy sądzicie że taki inwestor jakim jest największy inwestor w Japoni odpuści sobie Saule. Mam wrażenie że ludzie na tym forum patrzą tylko na to co jest tu i teraz.
Myślisz krótkoterminowo,a tu minimalny przedział czasowy to 3 lata.
Jak wszystko się zepnie to może być powtórka z 11 bit, takiej popierdółce swojego czasu z New Connect.
Na long term jest tu potencjał - ale nie za te pieniądze. Chcę mieć tą spółkę w portfelu ale nie lubię być rolowany za swoje ciężko zarobione pieniądze :) Pozdrawiam,
Zgadza się. Sami to mówią w każdym wywiadzie. Wchodzą na giełdę by pozyskać kapitał. Dotacje i granty się skończyły. Trzeba budować fabryki, zatrudniać ludzi a sprzedarzy brak, zysków brak. Tutaj będzie emisja za emisją zanim staną na własne nogi. To będą lata.
No przykra sprawa i smutna zarazem, że co poniektórzy mają tak ograniczoną wyobraźnię i pojęcie o firmie. Choć podejrzewam że to tylko chęć odebrania akcji niedzielnym inwestorom i sami nie wierzycie w to co piszecie. Kapitalizacja 1 mld? Może kiedyś 10 mld ale wtedy akcji będzie 100 razy więcej?? Saule nie potrzebuje drugiej fabryki by kapitalizacja urosła kilkunastokrotnie, każda fabryka produkująca cokolwiek będzie mogła pokrywać swoje produkty perowskitami na licencji Saule, u siebie, na miejscu, saule będzie tylko dostarczać tusze i knowhow. Nie mówię tu o dwóch, trzech czy 10 fabrykach. Będą ich setki, a może tysiące. I gdzieś tam w międzyczasie Saule postawi kilkanaście/kilkadziesiąt swoich fabryk. Umowa z mvgm na dniach, mówimy o 1,2 mld zł. Dużo, niedużo, kwestia dyskusyjna, ale jak uważacie że to ostatnia umowa Saule i przez kolejne miesiące czy lata nie będą wypływały nowe umowy na podobne, lub dużo większe kwoty, to jesteście w błędzie. 5 lat temu o perowskitach słyszeli tylko najwięksi pasjonaci, w zeszłym roku pojawiły się jakieś tam wzmianki, a w 2021 zaczęła się ich komercjalizacja, dla przypomnienia, w maju, w Polsce, we Wrocławiu, dzięki Saule. I od tego momentu o perowskitach słychać niemal codziennie. I prezesi dużych firm też o perowskitach już słyszeli lub niebawem usłyszą. Skanska i MVGM są pierwsze, ale z pewnością nie ostatnie. Piszecie że na "efekty" trzeba będzie czekać 2 lata a przez ten czas będzie bujać kursem miedzy 6 a 10 czy 12 zł. Tak by mogło być ale pod warunkiem że Saule nic przez ten czas by nie robiło tylko drukowało akcje. A tymczasem jutro Impact Day, na początku Grudniu EXPO...ile polskich firm jest wyróżnionych możliwością uczestniczenia w tych wydarzeniach? Garstka. I tak patrzę to pozostałe firmy przy Saule wyglądają na "zapchajdziury". Więc dalej czekajcie na te 6 zł, a tymczasem ja czekam na kolejne świetne wieści od Saule. Może jutro koło południa?
Skoro piszą o 6 to znaczy, że koszyki ustawione na 9...
Kurs nie opada tutaj na niskich obrotach. Poprostu wychodzą ci, którzy liczyli na rakietę po info. Jak widać nie brakuje chętnych na ich papier.
Nikt nie wie jaki będzie kurs w najbliższym półroczu. Mówienie, że nie spadnie to myślenie życzeniowe. Nie takie rzeczy widziałem na GPW. Tutaj na razie więcej jest optymistów, a to źle wróży. Trwa zbieranie akcji, a jeszcze nigdy przy ich zbieraniu nie widziałem, żeby kurs rósł. Wręcz odwrotnie. Ja zakładam, że kurs jeszcze spadnie i tam się trochę pokisi.
Ale mówienie że nie wzrośnie jest co najmniej równie życzeniowe, zważywszy fundamenty. A o technologii roku już słyszeli?? Money.pl to nie Pudelek. I nie porównujcie BLU do GTY bo tam wchodzi spółka która ewidentnie nikt się nie intetesuje(obroty na poziomie 0 zł, raz było 20 k to był wielki szał). Nawet info o połączeniu niewiele dało, może coś tam ruszy w połowie listopada ale przyrównywanie pośrednictwa pracy do produkcji perowskitów jest tanie i bez sensu.
Oczywiście. Ty zakładasz,że rynek wzrośnie, ja że spadnie. Po moich wpisach możesz stwierdzić, że wierzę w spółkę,ale nie na dzisiaj. Choć uważam, że jak ktoś jutro kupi, to w perspektywie 3 lat zarobi kilkaset procent.
MVGM nie umowa za 1,2 mld zł,a do 1,2 mld zł. Jest umowa ze Skanska i inne. Moce produkcyjne obecnej fabryki są małe i nie są w stanie obsłużyć wszystkich od razu. Potrzeba większej, a żeby to zrobić potrzebna jest kasa z kolejnej emisji. Pytanie jak dużej. Obecna wycena jest chora na dzisiaj. Oczywiscie, można teraz kupić akcje i poczekać. Ale można ich kupić więcej trochę taniej, kwestia optyki.
Dodałbym jeszcze, że przy zakupach to trzeba uważać, bo przy takiej płynności jak tu, to można się przypadkiem "ubrać" i potem będzie dramat... jak u tego biedaka aw na GTY. Se kupił i teraz nie może sprzedać :) Wyciągnijcie proszę wnioski z dramatu kolegi po fachu. Pozdrawiam,
Za dużo entuzjazmu na forum, czyli trochę ludzi kupiło. Jestem przekonany,że zleci(możecie mieć bekę ze mnie). Czy to będzie 8,6, czy 3 zł tego nie wiem. Firma jest niezłym kąskiem, a nikt nie chce kupować drogo. Może jutro wzrośnie, a może zasypią. Za dużo do ugrania więc raczej w dół. Ja czekam.