Przy wzroście kosztów czyli surowce, energia i pensje to nic dziwnego że marze spadają. Widocznie spółka nie jest w stanie podnieść cen wystarczająco.. Trzeba przetrwać tą zimę i tyle
dla mnie OK, można się było spodziewać niższego zysku - przy odbiorcach hurtowych czy dyskontowych potrzeba czasu i wyważonych działań do podniesienia cen. Przychody rosną, brakuje mi tylko przy mocnym rynku konkurencyjnym jasnego i trwałego przekazu marketingowego na najwyższą jakość produktów i tradycyjne receptury (jakaś pieczęść herbowa i tradycyjna receptura since...) oraz uderzenie w nutkę patriotyczną i polską flagę. To na prawdę działa i wielu z nas sięgnie po tą polską czekoladkę niż leżącą obok czeską, niemiecką czy ukraińską.