To zostaniesz z akcjami w Spółce, która zależnie od scenariusza:
A) będzie miała minimalny freefloat
B) stanie się spółka niepubliczna
Pewne jest to, ze będzie mała lub żadna płynność stad bardzo ograniczone możliwości wyjścia, wiec pozostanie czekanie na wykup lub dywidendy co zależeć będzie wyłącznie od woli głównego akcjonariusza. Ryzyko rośnie bardzo, a czy warto to już indywidualna ocena potencjału Spółki - fundy stwierdziły, ze cena jest ok, ale nie maja monopolu na racje.
to prawda co piszesz ale by uzyskać pełną kontrole nad firmą powinni ogłosić przymusowy wykup po tej samej cenie co dotychczas w uchwale mieli że chcą 100% skupić nie pamiętam tylko ile muszą mieć procent żeby ogłosić wykup
Tyle ze KNF nie ma nic do gadania, podjęli uchwale o delistingu i KNF zgodę musi wydać, chyba ze sad to zablokuje, ale podstawy do blokowania są słabe i dodatkowo ktoś musiałby taka sprawę wytoczyć - na dziś nie ma takiego info ze Spółki.
Wykup zrobią jak przekroczą 95proc, a wtedy nawet jak nie zrobią to mniejszosciowy może im sprzedać sam, bo to uprawnienie działa w dwie strony.
Tylko po co liczyć na wykup jeśli w wykupie cena będzie taka sama jak w wezwaniu? Po co ponosić to ryzyko czekając na te same pieniądze - mało prawdopodobne zreszta.
Trzymanie akcji w mojej ocenie ma sens jeśli liczysz, ze przez wiele lat Spółka wypłaci dywidendę przekraczająca cenę.