Strata to nic strasznego. Proponuje poczytać komunikaty spółki,forum i spróbować wyciągnąć wnioski. A dokładniej znależć swój błąd w inwestycji / spekulacji .
Czy to był za drogi zakup,czy uśrednianie w dół / co często się zdarza niedoświadczonym / Może brak stopu ,a może za duża inwestycja w stosunku do całego portfela ,itd. Taka analiza pomoże w następnej transakcji .
Straty to normalna rzecz ,ale nie wyciąganie wniosków to już głupota i prosta droga do bankructwa lub jeszcze większej tragedii.
citro1, piszesz o niedoświdczonych.
I właśnie takich wrobił naganiacz lopes, przesiadujac na tym forum całymi dniami i wypisując codziennie co najmniej 70 wpisów podbijajacych ponad 30 wątków. I tak "bezinteresownie nagania od 4 zł.
Ja wszedłem za 10tys. po pierwszym skoku w dół od szczytu na 1.85 i dalszym wzroście (1.70 moja średnia) i jak na razie niczego nie oddałem, czekam cierpliwie, mogę zamrozić taki kapitał na dłużej. Też mi to wygląda na strząsanie leszczyny.
Niby taka dobra ta spółka ja osobiście wywaliłem przy 1,3 doładowałem niby takiego Devorana z jednej stajni i dziś jestem na sporym plusie konkretna decyzja odrobione straty i parę groszy wpadło pytanie dlaczego odpowiedź prosta nie mogę patrzeć i siedzieć tam gdzie brak mocnych rąk spłoszony akcjonariat to największy wskaźnik i sygnał do zakupów tylko pytanie gdzie dno tych wystraszonych ?????
Ja kupiłem za 40 tyś
Sprzedałem za 30 tyś
Strata 10 tys
Myśle ze bez problemu odkupie to samo w dołku za 20 tyś a może nawet i taniej
80 gr nieuchronne